Ręce, które rysują na kartkach.

Web design/UX na przełomie 2018/2019

14 stycznia 2019

Natalia Bienias

Head of Design
Natalia Bienias
Web design/UX na przełomie 2018/2019

Na koniec 2018 roku Nowy Marketing poprosił mnie o podsumowanie najważniejszych wydarzeń, nowinek i trendów z dziedziny web designu. Poniżej prezentuję swoje odpowiedzi na 4 pytania, które mi zadali.

3 kreacje/wdrożenia, które najbardziej zachwyciły swoim designem/użytecznością

Kolejne serwisy Google z Material Designem

W 2018 roku Gmail doczekał się nowego designu. Nie tylko odświeżono stronę wizualną, ale również zyskaliśmy kilka funkcji. Prostym przykładem jest boczny panel, w którym znajdziemy skrótowce do takich aplikacji jak kalendarz czy lista zadań. I choć wizualnie, nie była to zmiana rewolucyjna, dla mnie to dobry przykład wykorzystania redesignu do zrobienia czegoś więcej niż tylko ładnych obrazków.

Samsung One UI

Co prawda nie można mówić jeszcze o wdrożeniu, bo nowy design interfejsu Samsunga jest jeszcze w fazie beta. Ale to, co pokazali do tej pory zapowiada się całkiem ciekawie. Zamysł jest wzorowy – interfejs ma pomóc skupić naszą uwagę na najważniejszych rzeczach, a interakcje dostępne są na wyciągnięcie kciuka. One UI to pomysł na rozwiązanie problemu coraz większych ekranów naszych smartfonów i faktu, że coraz ciężej nam się z nich korzysta używając tylko jednej ręki.

Apple Pay w Polsce

Użytkownicy urządzeń z systemami iOS musieli trochę poczekać na płatności mobilne. Od czerwca Apple Pay działa już w Polsce i mamy okazję dokonywać mobilnej zapłaty własnym iPhonem i Apple Watchem. I choć od strony wizualnej, niewiele można opowiedzieć o tym wdrożeniu, to z całą pewnością jest tym, które mnie zachwyciło.

3 najważniejsze wyzwania stojące przed web/UX designem

Wejście do biznesu

Chcemy czy nie, projektant tworzący w oderwaniu od biznesu robi tylko ładne obrazki, a przecież chcemy robić rzeczy dobre, skuteczne, właściwe. Nie zrobimy ich zamykając się w swoich biurach projektowych i pracując w oderwaniu od tego, co dzieje się po stronie klienta. Tak, jak badamy potrzeby naszych użytkowników, analizujmy potrzeby naszych klientów.

Złoty środek

Bo jak już mówimy o zaznajomieniu się z biznesem, to wciąż nie możemy zapomnieć o tym, dla kogo projektujemy. Łatwo iść w skrajności i podejmować decyzje tylko na podstawie zdania klienta albo tylko po badaniach z użytkownikami. No i wciąż, chcielibyśmy robić rzeczy estetyczne, dobre i nadążające za trendami. Osób do współpracy robi nam się jeszcze więcej, kiedy dodamy do zespołu UX writerów, frontend i backend developerów. Zamiast sprzedawać puste slogany (uxy, design thinkingi, researche), zacznijmy naprawdę współpracować i wspólnie brać odpowiedzialność za powodzenie projektów.

Przekonanie się do badań

To zaskakujące, ile razy słyszałam w zeszłym roku od projektantów, developerów i właścicieli dużych biznesów, że chcą robić dobry UX (czy też robią), ale nie potrzebują badań bo dobrze znają swoich użytkowników. Obok „nie mamy na to czasu” i „nie stać nas na to” to najczęściej powtarzane wymówki. Wciąż bowiem panuje przekonanie, że do badań potrzebujemy całej masy zasobów, ogromnych ilości czasu i specjalistycznego sprzętu. Na szczęście dla naszych klientów, badania to standard a rozmowy z użytkownikami są naturalnie wplecione w proces projektowy, dzięki którym realizacja projektu jest finalnie… tańsza. Niech to podejście się wreszcie upowszechni.

3 wydarzenia, które najmocniej wpłynęły w 2018 roku na web/UX design

GDPR wchodzi w życie

RODO, a wraz z nim cała masa wyskakujących okienek, które dręczą użytkowników. Nowe zasady tylko udowodniły, że projektując strony często nie myślimy o użytkownikach, a o odhaczaniu zadań i spełnianiu wymagań prawnych. Bo oprócz rodo-okienek, dostaliśmy jeszcze powiadomienia push, kolejne informacje o ciasteczkach, zachęty do zapisania na newsletter czy polubienia firmowego konta na Facebooku. Użytkownik w 2018 trochę się musiał naklikać, żeby dotrzeć do treści, której szukał.

Rozwój branży

Cieszy fakt, że w naszym kraju – i nie tylko – organizuje się coraz więcej wydarzeń tematycznie związanych z tworzeniem produktów i usług. Powstają też kolejne kierunki, szkoły i kursy, z których korzystać mogą projektanci, developerzy czy product managerowie. I choć praktyka w naszej pracy jest nie do przecenienia, o teorii tej zapomnieć nie możemy. Obok edukacji – cała masa rozwiązań. Na rynku pojawiają się kolejne programy do prototypowania, animacji interfejsów, czy po prostu wspierania procesów projektowych, więc nareszcie mamy w czym wybierać. Tworzenie produktów cyfrowych nie wymaga już zakupu piekielnie drogiego softu, a dzięki coraz większej konkurencji wśród oprogramowania, dostajemy nowe, ciekawe funkcje. Ot takie prototypowanie z użyciem głosu dzięki Adobe XD (choć jeszcze podstawowe, bardzo liczę na to, że będzie dalej rozwijane).

Dyrektywa PSD2

Przyjęcie unijnej dyrektywy może nie jest najbardziej fascynującym tematem wśród web designerów, ale z pewnością ważnym i rzutującym na to, co dzieje się i będzie działo na rynku płatności w UE. Ułatwienie dostępu do rachunków i płatności klientów banków podmiotom trzecim to przede wszystkim dynamiczny rozwój tego sektora i nowe wyzwania stojące przed bankowością internetową. A to oznacza nowe inwestycje, nowe projekty i intensywną pracę w poszukiwaniu innowacyjnych rozwiązań. Warto teraz obserwować sektor finansowy i fintechowy.

Nowinki technologiczne a web design/UX w 2019 roku

Celowo nie chcę pisać o zabiegach czysto wizualnych – te pozostają w dużej mierze niezmienne, a chwilowy zachwyt nad konkretnymi efektami (duża typografia, animacje i nieoczywiste kompozycje) są z reguły, no właśnie, chwilowe. Ślepe podążanie za trendami często rzutuje na użyteczność rozwiązania, w efekcie dostajemy pięknie ozdobiony cukierek, którego nie potrafimy odpakować.

Dostępność

A przynajmniej mam taką nadzieję. W grudniu 2018 rząd przyjął projekt ustawy o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych. Co to oznacza? Do 2020 roku produkty cyfrowe administracji rządowej i samorządowej muszą zostać dostosowane do osób ze specjalnymi potrzebami. Nie wierzę w super rewolucje, ale to na pewno krok w dobrym kierunku. I czas na zmiany, bo te po prostu muszą się pojawić. Aktualizacja serwisów to okazja do pracy nie tylko nad warstwą wizualną, ale przede wszystkim użytecznością. I liczę na to, że nie tylko podmioty publiczne zrobią ruch w dobrym kierunku.

Mojave Dark Mode

Końcówka roku, wraz z nową aktualizacją Mojave, przyniosła nam system w ciemnej wersji. I niezależnie od tego, czy lubimy Dark Mode czy nie, można spodziewać się, że część aplikacji zacznie przygotowywać swoje wersje w tym trybie. Zresztą zapowiedział to już i Chrome i Facebook, więc niewiele czasu minie nim zobaczymy efekty pracy naśladowców.

Zaktualizowany Material Design

Po czterech latach, design system od Google doczekał się mocniejszego odświeżenia. I jednej, z punktu widzenia interfejsu, dość istotnej zmiany. Zniknęły pola tekstowe (text fields), tak charakterystyczne dla tego stylu (w formie zwykłej kreski), na rzecz bardziej rzucających się w oczy pól z obramowaniem. Czy to oznacza, że powoli zaczną znikać minimalistyczne komponenty? To się okaże, ale z pewnością można powiedzieć, że interfejsy, które pokazuje Google, nie pozostaną bez echa.

Tekst oryginalnie ukazał się na łamach serwisu nowymarketing.pl