Co po mobile?

24 czerwca 2019
Monika Mikowska
Co po mobile?

[TL;DR]

  1. Po mobile: Artificial Reality, Living Services, IoT. Uważaj na buzzwordy, które nie są czasoodporne.
  2. Poświęć czas i pieniądze, aby dobrze zrozumieć swojego klienta.
  3. Puść wodze fantazji, zastanów się w jaki sposób rozwijać swój produkt cyfrowy, aby oferował usługi kontekstowe. W tekście znajdziesz przykłady takich usług dla drogerii Rossmanna oraz mBanku
  4. „Nigdy” oznacza „nie dłużej niż przez dekadę”.
  5. Innowacyjności nie zapewnisz już sobie jednym projektem.

Stanęliśmy na szczycie krzywej S, za pomocą której możemy zwizualizować rozwój tzw. trendu mobile. Fala urządzeń mobilnych była zdecydowanie większa niż fala komputerów osobistych, ale będzie mniejsza niż kolejna. A co przyniesie (już przyniosła) ta kolejna fala?

Na tytułowe pytanie udzielę 3 odpowiedzi. Uwaga – każda z nich jest prawidłowa, wszystkie urzeczywistniają się równocześnie. Różnią się za to ilością buzzwordów, które wykorzystałam do ich uzasadnienia.

Artificial Reality

Po mobile, a raczej dzięki mobile, idzie Artificial Reality (nie mylić z Augmented Reality)., W świecie cyfrowym stworzyliśmy sobie alter ego, o które dbamy niejednokrotnie lepiej niż o to kim jesteśmy w świecie rzeczywistym i jak postrzegają nas w nim inni. Doświadczenia ludzi stają się ważne dopiero, gdy się pojawią online. Popularność mediów społecznościowych wykreowała potrzebę upubliczniania swojego życia – i nawet jeśli Ty jej nie czujesz, to nie znaczy, że nie czują jej Twoi klienci (obecni lub przyszli).

Wcześniejszy podział na sprzęty, z których korzystamy (PCs, mobile/smartfony) przestaje mieć znaczenie, ważniejsze jest ich naczelne zastosowanie – dzięki wykorzystaniu technologii nasi e-znajomi i e-obserwatorzy mogą zobaczyć, jak spędziliśmy dzisiaj dzień.
To nie melodia przyszłości a rzeczywistość. Młodzi ludzie chcą być częścią przepływu informacji. “Przeżywaj, nagrywaj, publikuj” – to jedno z przykazań XXI wieku. Przykładów nie trzeba szukać daleko:

  1. Pusheen Girl – jako 7-latka, w marcu 2017 roku rozpoczęła publikować na YouTube . W 2018 roku miała już 200 tys. subskrybentów, dziś jest ich blisko 0,5 mln.
  2. Codzienne vlogi popularnych polskich YouTuberów oglądają setki tysięcy osób, wizyta Blowka (czy wiesz kim jest Blowek? :)) u barbera ma ponad 1,2 milionów wyświetleń.
  3. W 2018 roku, popularna blogerka Fashionelka, opublikowała dwa Fash Food Booki, które sprzedała w nakładzie ponad 13 000 i wygenerowały przychód w wysokości 750 000 zł!

Może wydawać się zabawne, niewiarygodne albo wręcz żałosne, że tego typu content generuje ogromne przychody nie tylko dla YT, ale również osób, które go publikują. Modele biznesowe budowane w oparciu o nawyki konsumenckie wymagają pełnego zrozumienia zachowań i przyzwyczajeń osób, które są (lub za kilka lat będą) Twoimi klientami. Rozwiązaniem mogą być badania potrzeb, jakie realizujemy na co dzień w Mobee Dicku.

Living Services

Firmy powinny w czasie rzeczywistym, tu i teraz, odpowiadać jak najlepiej na indywidualne potrzeby swoich klientów – to koncepcji “Living Service” o której pierwszy raz usłyszałam od agencji Fjord.

Obecnie w Google Maps możesz dowiedzieć się, że miejsce, do którego zmierzasz będzie zamknięte gdy do niego dotrzesz. Kiedy umawiasz się z przyjaciółmi na piwo, ale bar do którego się wybieraliście jest jeszcze zamknięty i musisz poszukać innego to Twoje życie byłoby dużo łatwiejsze, gdyby zaraz za informacją o tym, że bar jest zamknięty, Google zaproponował Ci zbliżone lokale, w których serwowane jest podobne piwo? Gdyby dodatkowo poinformował Twoich znajomych (Google ma te informacje o ile spotkanie dodałeś do Google Calendar) o zmianie miejsca spotkania, to jaka ogromna byłaby to oszczędność czasu, prawda?

Poniżej znajdziecie kilka moich propozycji usług kontekstowych, które mogłyby oferować polskie firmy swoim klientom.

Drogeria Rossmann

Jeśli jesteś klientem drogerii Rossmann, to z dużym prawdopodobieństwem używasz aplikacji lojalnościowej, robi to raz w miesiącu już 4 miliony Polaków. Nawet jeśli nie robisz zakupów za pośrednictwem aplikacji mobilnej, to to firma wie jakich zakupów dokonujesz w sklepach stacjonarnych, co łącząc informacje dotyczące paragonu, SKU produktów oraz numer Twojej karty lojalnościowej).

Jako zabiegana mamą, która w Rossmannie kupuje m.in. mleko i pieluchy dla swojej młodszej córki, byłabym szalenie wdzięczna gdyby drogeria przyspieszyła te zakupy proponując np.: notyfikację w aplikacji mobilnej z proponowanym koszykiem zakupów, skompletowanym z produktów, które właśnie mi się kończą. Koszyk mogę zatwierdzić, a zakupy odebrać w najbliższym sklepie po drodze z pracy do domu.

Taka funkcja jest możliwa do wdrożenia już dzisiaj. Rossmann ma dostęp zarówno do do informacji umożliwiających obsługę opisanego scenariusza, jak również technologii umożliwiającej jego obsłużenie.

Funkcją przyszłościową może być pomysł płatności przez Apple Pay z poziomu notyfikacji, aby maksymalnie skrócić check out. Możliwe, ale na dzień dzisiejszy technicznie niewykonalne.

mBank

Dwa tygodnie przed konferencją Mobile Trends 2019 odbyliśmy z dwójką współpracowników podróż do Dusseldorfu na targi EUROCIS. Przez dwa dni, płaciliśmy za posiłki w obcej walucie, ale tego kontekstu nie zrozumiał bank, w którym prowadzimy swoje rachunki.

Zamiast straszyć nas przekroczeniem progu standardowych wydatków, na które byliśmy przygotowani i każdy z nas otrzymał dodatkowe środki, bank powinien zaoferować funkcję podziału niestandardowych kosztów pomiędzy uczestników wyjazdu. Puszczam wodze fantazji i wyobrażam sobie nawet przyszłościową wersję, w której bank wie (zdefiniowani odbiorcy + geolokalizacja), z kim te rachunki mogłabym podzielić.

Dobry produkt internetowy działa w oparciu o właściwą interpretację zachowań użytkownika (np. zna kontekst miejsca i czasu) oraz automatyzuje niektóre procesy oraz realizację zadań.

IoT

Niejednokrotnie pisałam, że pojawienie się Amazon Echo w listopadzie 2014 roku rozpoczęło o wiele większą rewolucję niż pojawienie się pierwszego iPhone’a w 2007 roku. Do takiego sposobu komunikacji z komputerami dążyliśmy – do “rozmowy”, a nie konieczności klikania myszką czy dotykania ekranu smartfona. Gdybym więc chciała oddać hołd smart głośnikom, stopniowo i konsekwentnie zwiększającym swój udział w rynku, to na pytanie “Co po mobile?” odpowiedziałabym: VED, czyli Voice Enabled Devices. Co jednak z innymi urządzeniami, które reagują nie tylko na nasz głos, ale również ruch? Ba, co ze wszystkimi urządzeniami, które są podłączone do internetu, generują ogromne ilości danych, łączą i przetwarzają je, abyśmy jeszcze lepiej mogli korzystać z dobrodziejstw technologii? W ten sposób wrócę do sformułowania “Internet of Things” i to będzie moja najbardziej trafna odpowiedź na tytułowe pytanie.

Otóż to, co następuje po mobile, jest tym co już znacie. Tylko prawdopodobnie tego nie doceniacie.

Niejednokrotnie, na łamach poczytnych mediów mogliśmy przeczytać nagłówki mówiące o tym, że IoT to trend, który się nie sprawdził. To temat, który w 2019 roku nie jest już sexy, bo mówiło się nim już wiele lat temu. Ale przecież trendów nie należy oceniać w perspektywie roku. Wystarczy przypomnieć sobie, ile razy mieliśmy “rok mobile”. Zdecydowanie lepszą jednostką oceny konsekwencji tego zjawiska wydaje się być przynajmniej “dekada”.

Pamiętam, jak w 2007 roku usłyszałam, że ludzie nigdy dobrowolnie nie będą udostępniać swojej lokalizacji. Pamiętam, jak w 2012 roku, zbierając dane do pierwszego raportu jestem.mobi, usłyszałam, że polska aplikacja mobilna nigdy nie przekroczy 2 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie.

Drogi Czytelniku, zdecydowanie stwierdzam, że „nigdy” oznacza „nie dłużej niż przez dekadę”.

"We tend to overestimate the effect of a technology in the short run and underestimate the effect in the long run."

Roy Amara, ex-president of The Institute for the Future

Przy tak dużej presji GAFA, innowacyjności nie można już zapewnić sobie jednym projektem. Pamietaj, że nie musisz sam zastanawiać się jak zmiany zachodzące “tu i teraz” wpłyną na Twój biznes za kilka lat. Jeśli szukasz partnera, który sprawi, że poczujesz się pewniej we współczesnym, błyskawicznie zmieniającym się świecie, to skontaktuj się z nami. Jeśli jesteś po lekturze książki Jima Collinsa, „Od dobrego do wielkiego”, to zgodzisz się ze stwierdzeniem, że prawdziwą wielkość firmy można ocenić dopiero w perspektywie kilkunastu lat! Biznes to gra bez mety.